• Strona główna
  • O parafii
    • Poczet Proboszczów
    • Historia
    • Architektura
    • Obszar parafii
    • Św. Stanisław Kostka
    • Księża
    • Siostry
  • Muzeum
  • Galeria
  • Fundacja Bonum
    • O Fundacji
    • 1% podatku na Fundację
    • Dom Pielgrzyma
    • Restauracja „Serafino”
    • Darczyńcy
    • Kolonie letnie
  • Mediateka
  • Kontakt
  • English

ŚWIADECTWA O ŻYCIU I POSŁUDZE BŁ. KS. JERZEGO POPIEŁUSZKI

WSPOMNIENIA KS. ANTONIEGO POMIŃSKIEGO Z 16 GRUDNIA 1996 R.

[] Kiedy byłem na procesie, to 40 dni jakie tam spędziłem, były bądź co bądź bardzo trudnymi, żeby nie powiedzieć ciężkimi. Ale był tam taki jeden krótki moment, prywatnie nazywam to takim pierwszym małym cudem Księdza Jerzego, kiedy to w misternie zaplanowanym przebiegu dnia sądowego, ze strony prokuratora, ze strony przewodniczącego sądu, doprowadzono do sytuacji, w której okazało się, że będzie czytany dowód antypaństwowej, wrogiej działalności Księdza Jerzego, mianowicie dokument sporządzony przez Wydział do Spraw Wyznań – mimo protestów pełnomocników – mecenasów ze strony nazwijmy kościelnej i rodzinnej. Przewodniczący postanowił to sam odczytać. Jako załącznik do tego była treść kazania, w której według oceny urzędników Wydziału do Spraw Wyznań miała być zawarta informacja o powołaniu specjalnej organizacji antypaństwowej. I zaczął czytać. Było to ostatnie z kazań wygłoszonych przez księdza Jerzego Popiełuszkę 26 sierpnia 1984 roku.

Patrzyłem na tego człowieka, który pewnie pierwszy raz w życiu czytał kazanie. I działo się coś niebywałego. Bo kiedy czytał, na sali robiło się coraz bardziej cicho, a on sam też zaczął dostrajać swój, dosyć do tej pory obojętny, głos do tonacji tego kazania. Było to kazanie o Maryi. Piękne, łagodne, w którym o żadnej organizacji nie było mowy i tak ten głos stawał się coraz delikatniejszy, a mnie się zdawało, że na sali po raz pierwszy robi się jaśniej i łagodniej. I zabrakło tylko „amen”, ale cisza, która potem zapadła, była właściwie takim społecznym czy publicznym potwierdzeniem, że wszyscy zrozumieli ten tekst, który miał być oskarżeniem – tak jak powinien być zrozumiany, jako apologię. Apologię tego, co on robił, gdzie nie było ani słowa o nienawiści.

No, później wypadało postawić pytanie. Postawili go pełnomocnicy. Postawili panu Pietruszce jako temu, który się powoływał na ten dokument: „Gdzie tu jest mowa o tej organizacji antypaństwowej?” Odpowiedział: „Przepraszam, ale to nie ja ten dokument sporządziłem”. – No, ale może pan by odpowiedział? – Nie! Nie odpowiedział. No bo cóż tu można odpowiedzieć?

Takie małe pierwsze zwycięstwo Księdza Jerzego tam, gdzie chciano go upokorzyć.

Powrót do poprzedniej strony

INFORMACJE

  • Msze Św. i nabożeństwa
  • Posługa duszpasterska
  • Dojazd
  • Punkt informacyjny
  • Muzeum
  • Dom Pielgrzyma Amicus
  • Restauracja Serafino
  • Źródło

KS. JERZY

  • Kalendarium życia
  • Biografia
  • Msze Św. za Ojczyznę
  • Kazania
  • Męczeństwo
  • Proces beatyfikacyjny
  • Beatyfikacja
  • Relikwie bł. ks. Jerzego
  • Pielgrzymi
  • Przy grobie
  • Świadectwa
  • Modlitwy
  • Formularz mszalny
  • Publikacje

Parafia Św. Stanisława Kostki w Warszawie

ul. Kardynała Stanisława Hozjusza 2   |   01-565 Warszawa   |   Tel.: kancelaria (48-22) 839 - 45 - 72  |    Fax: (48-22) 839 - 35 - 38

Design © 2010 by: M. Jelińska, G. Pfeifer, T. Janik   |    Teksty © 2010-2012 by Magdalena Jelińska Wykorzystanie tekstów i zdjęć za zgodą autora.  |   Redakcja strony: M.& M. Jelińskie