|
|
|
|
|
| ARCHITEKTURA ŚWIĄTYNI |
Każda świątynia - dom Boga - ma sobie właściwy nastrój, bo jej architektura to lustro, w którym odbija się wizerunek pokoleń ją wznoszących.
Wchodzących do kościoła - pod arkadami przedsionka - wita Anioł Zmartwychwstania. To rzeźba Bolesława Syrewicza z roku 1869 r.
Świątynia jest trzynawowa, z dwiema dużymi kaplicami, Matki Bożej i Serca Pana Jezusa. Zgodnie z ideą jej twórcy, Łukasza Wolskiego, architektura wnętrza nawiązuje do tradycji romańskich i wczesnochrześcijańskich bazylik. Stąd obejście wokół prezbiterium, empory (dzięki nim nawy boczne są dwupoziomowe) i baldachim nad ołtarzem. Dopełnieniem wystroju prezbiterium są dwa cenne siedemnastowieczne obrazy barokowego malarza ze Śląska Michaela Leopolda Willmana przedstawiające męczeńską śmierć Apostołów: Św. Pawła (po prawej stronie) i Św. Piotra (po lewej stronie).
W lewej nawie wielu warszawiaków z Żoliborza modli się przed Matką Boską zwaną Żoliborską. Obraz jest wierną kopią Cudownego Obrazu Jasnogórskiego.
Wystrój wnętrza tworzy spójną całość - przypomina o miłości Ojczyzny jako urzeczywistnienia miłości Boga i człowieka. Jest to - w znacznej części - dzieło Ks. Teofila Boguckiego, który swoje credo życiowe ujął w prostych słowach: "Bóg i Ojczyzna".
Charakter świątyni określają liczne tablice poświęcone bohaterom II wojny światowej, a szczególne wzruszenie wywołują te, które upamiętniają ofiarę obrońców niezawisłości Polaków, którzy w PRL-u zostali skazani na zapomnienie.
Nieprzypadkowo ich czyny zostały utrwalone w żoliborskiej świątyni. W czasie Powstania Warszawskiego stała się ona twierdzą powstańczej walki. Już 1 sierpnia - jeszcze przed godziną "W" - około godz. 14.00 - niemiecki patrol odkrył grupujących się powstańców, co spowodowało strzelaninę przy ul. Kozietulskiego i Suzina. Później w podziemiach świątyni zorganizowano powstańczy szpital.
A po latach, kiedy władze chciały jak najszybciej zatrzeć w pamięci narodu losy ludzi, którzy za swoją wierność musieli cierpieć, to świadectwo zostało utrwalone na ścianach kościołów, także żoliborskiego.
Ks. Teofil Bogucki w Uroczystość Wszystkich Świętych 1975 roku tablice wmurowane w różnych miejscach na zewnętrznych ścianach przeniósł na jedną - od strony ul. Felińskiego. A dwa lata później uroczyście poświęcił liczne nowe tablice ku czci poległych i pomordowanych w czasie wojny i po jej zakończeniu.
Czytanie tablic pamiątkowych wewnątrz świątyni to poznawanie trudnych dziejów Polski i Polaków, poznawanie losów zwyczajnych, ale szlachetnych i mądrych ludzi, którzy to, co mieli najcenniejsze, ofiarowali Ojczyźnie.
Dopełnieniem lekcji miłości Ojczyzny są sceny z historii Polski przedstawione na witrażach prezbiterium... Od chrztu Polski do wyboru Jana Pawła II. A w nawie głównej - z balkonów - zwisają sztandary symbolizujące dzieje walki o niezawisłość państwa.
Ważnym uzupełnieniem wystroju wnętrza są pamiątki przypominające posługę Ks. Jerzego Popiełuszki. W nawie głównej - tablice ku Jego czci... W obejściu prezbiterium można obejrzeć specjalną wystawę, która obrazuje życie kapłana - duszpasterza ludzi pracy.
W latach 20. i 30. XX wieku Żoliborz - warszawskie przedmieście - zamienia się w nowoczesną dzielnicę miasta. Najpierw wytyczono układ ulic, a potem zaczęły powstawać osiedla, które swoją architekturą miały wyrażać ducha nowej epoki, ducha optymizmu społecznego, funkcjonalności i poszukiwania nowych form artystycznych.
Osią planów przestrzennych stał się plac Wilsona. Wokół niego trwały intensywne prace budowlane. Tutaj - na ogół w tanich mieszkaniach - mieli zamieszkać warszawscy urzędnicy i robotnicy. W sercu tej wielkiej budowy wznoszono nową świątynię. Nic więc dziwnego, że na jej architekturze także zaważyły marzenia twórców nowego Żoliborza.
Pod względem koncepcji architektonicznych, kościół powstawał na granicy różnych idei artystycznych. Od strony południowej graniczył z osiedlem niewielkich domów w stylu tzw. dworkowym (bo nawiązującym do tradycji polskich dworków) oraz Żoliborzem Urzędniczym; natomiast - od północy - po drugiej stronie ul. Krasińskiego, rozciągały się kolonie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która budowała bloki, z niewielkimi, ale funkcjonalnymi mieszkaniami, aby zaspokoić potrzeby uboższych warszawiaków. Idee architektów przenikała ciekawa myśl społeczna - kolonie (wraz ze wspólnymi świetlicami, szkołą, pralnią czy ogrodem dla zabaw dzieci) miały kształtować głębsze więzi między mieszkańcami pozwalające tworzyć wspólnoty sąsiedzkie.
Przypomnienie ciekawej historii budowania Żoliborza pozwoli nam lepiej zrozumieć zamysł architekta świątyni, inż. Łukasza Wolskiego.
Był to znany architekt warszawski, któremu sławę przyniosło zaprojektowanie (w 1907 r.) Bazyliki Serca Jezusowego na Pradze. Pomysł architektoniczny polegał na próbie łączenia współczesnej architektury z formami sprzed wieków (nawiązania do tradycji bazyliki wczesnochrześcijańskiej).
Podobny zamysł jest podstawą projektu żoliborskiej świątyni.
Łukasz Wolski nawiązał do modnego wówczas (w latach 20. XX wieku) modernizmu. Na czym polegała architektura modernistyczna? Otóż wyrastała ona z buntu wobec tradycyjnej i nadmiernie dekoracyjnej formy. Dlatego łączyła prostą dekorację z przejrzystym oraz bardzo funkcjonalnym układem przestrzeni. Niekiedy, w poszczególnych projektach, architekci równocześnie sięgali po wzory z dawnych stylów. Architektura Kościoła p.w. Św. Stanisława Kostki to przykład połączenia umiarkowanego modernizmu z elementami nawiązującymi do tradycji (np. elementy romańskie).
|
|
|
| |